Użytkownik: Hasło:
Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny"
- kilka słów o nas.




Skąd "to" mamy

Kto z Was widząc przelatujący samolot lub słysząc jego odgłos nie doznał kiedyś uczucia podekscytowania, zachwytu lub choćby ciekawości jak to jest tam w górze? Podobnego uczucia doznaje wiele ludzi widząc coś niezwykłego, pięknego budzącego emocje. Od charakteru, wrażliwości i wielu innych cech zależy co wywrze na nas największe wrażenie: obraz, rzeźba, piosenka, szum morskich fal, mecz piłkarski, super samochód czy samolot. W naszych sercach taki nieopisany ogień pojawił się w trakcie któregoś kontaktu z samolotem. Pozostał on tam niczym okruchy rozbitego lustra w sercu chłopca z baśni Andersena i wpływa na nasze życie, wypełniając je gorącą pasją po dziś dzień.


Co nas połączyło

Trudno jednoznacznie określić czas i miejsce w jakich zrodził się pomysł powołania Stowarzyszenia. Sama idea nie jest nowa. Od kilku lat forum dyskusyjne działające na stronie www niegdyś 3 Eskadry Lotnictwa Taktycznego, dziś 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego gromadziło liczne grono sympatyków lotnictwa. Specyficzna atmosfera oraz cechy osobowościowe aktywnych uczestników, nadały tej grupie wyjątkowego klimatu. Sprawiły, że trudno jest się oprzeć przed wejściem na forum przy każdym włączeniu komputera. Ta atmosfera sprawiła, ze forum zaczęło żyć swoim barwnym, intensywnym życiem. Choć grono aktywnych uczestników forum to "zaledwie" kilkadziesiąt osób, liczba pojawiających się postów przekracza często setkę dziennie, rzadko spadając poniżej dziesięciu. Aktywność grupy dyskusyjnej sprawiła, że ludzie poznawali wzajemnie swoje poglądy, opinie, usposobienie, upodobania, zbliżając się tym samym do siebie. Stawali się sobie bliżsi łączeni swoim zamiłowaniem do awiacji i wszystkiego co z nią związane. Pierwsze przymiarki do sformalizowania grupy miały miejsce na jesieni 2005 roku. Następne, znacznie poważniejsze w 2006. Nie udało się jednak przekroczyć masy krytycznej i rozpocząć bardziej sformalizowanych działań w kierunku powołania stowarzyszenia. Niemniej poczynione prace, zwłaszcza nad statutem, zaowocowały w przyszłości, gdy odrodziła się idea stowarzyszenia, gdyż nie musieliśmy zaczynać od zera. Pojawienie się na Krzesinach samolotów
F-16 przyciągnęło pod płot bazy rzesze miłośników lotnictwa, oraz zwykłych "ciekawskich", wśród których nie mogło zabraknąć uczestników forum. Spotkania pod płotem przełamały internetową anonimowość przyczyniając się do dalszej integracji grupy. W tym miejscu należy podkreślić swego rodzaju "uniwersalność" forum na którym spotykają się miłośnicy awiacji realizujący swoją pasje na różnych płaszczyznach. Są wśród nas spotterzy - ludzie zajmujący się fotografią lotniczą, potrafiący uchwycić urok przelatującego samolotu w sposób wprost magiczny. Inni dysponują wiedzą z wybranej dziedziny lotnictwa na poziomie, którego nie powstydziłby się niejeden pilot czy dziennikarz lotniczy. Są wśród nas również modelarze, pasjonaci historii lotnictwa i "nasłuchowcy" - osoby prowadzące nasłuch korespondencji radiowej pomiędzy statkami powietrznymi oraz licznymi organami kontroli ruchu oraz fascynaci innych przejawów lotniczego piękna.


Jak się zorganizowaliśmy

Przełomowym wydarzeniem w wysiłkach na rzecz formalizacji naszej grupy stał się program nadany w dniu 26.10.2007 w PTV. W programie poruszającym temat uciążliwości samolotów F-16 dla mieszkańców okolic lotniska pojawili się nie tylko przeciwnicy ich obecności w Krzesinach lecz także osoby, które mają inny pogląd w tej sprawie. Jedna informacja o planowanym programie wywołała efekt domina. Udało się zebrać kilka osób i pokazać, że nie dla wszystkich samoloty to tylko nieznośny hałas, "rakotwórcze" spaliny i źródło wszelkich nieszczęść w okolicy. O tym, że są osoby myślące inaczej, więcej potrafiące w dyskusji odwoływać się nie tylko do emocji i demagogii lecz do faktów wynikających z ich fachowej wiedzy przekonali się w trakcie ożywionej dyskusji po programie nie tylko "ekolodzy" lecz także dziennikarze i przedstawiciele wojska. Nikt z nas tam obecnych nie był stroną w tym sporze. Chodziło nam raczej o przedstawienie innego punktu widzenia oraz obrony rzetelnego obrazu lotnictwa i roli jaką spełnia ono (także samoloty F-16 z Krzesin) w obronności, ekonomii oraz rozwoju technologicznym naszego kraju. Zainteresowanie strony wojskowej, w szczególności kpt. W. Krzyżanowskiego - rzecznika 31 B.Lot sprawiły, że nim minął tydzień spotkaliśmy się w Klubie Garnizonowym 31 B.Lot. na nieformalnym spotkaniu, gdzie przedstawiliśmy siebie, naszą działalność oraz dyskutowane wcześniej na forum pomysły na stworzenie stowarzyszenia. Przychylna postawa wojska i obietnica wsparcia naszej inicjatywy odrodziła dyskusję nad powołaniem organizacji. Odkurzone pomysły i projekty nabrały nowego blasku w naszych sercach i umysłach. Szybko udało się stworzyć projekt statutu, który po burzliwej dyskusji na forum oraz pracach redakcyjnych samorzutnie powstałej grupy roboczej został przedstawiony w miarę spójnej formie do dyskusji na kolejnym spotkaniu. Tym razem na spotkanie przybyło kilkanaście osób zainteresowanych powołaniem stowarzyszenia. Także ze strony wojskowej uczestniczący w spotkaniu rzecznicy Dywizji, Bazy oraz kierownik Klubu Garnizonowego wnieśli niebagatelny, twórczy wkład w dyskusje nad przyszłą formą stowarzyszenia. Bogatsi o wnioski z dyskusji oddaliśmy projekt statutu do "dopieszczenia" w ręce naszego kolegi, z zawodu prawnika. W dniu 19 grudnia 2007 roku 22 spośród nas zebrało sie w Klubie Garnizonowym 31 B.Lot. by oficjalnie powołać do życia Stowarzyszenie Miłośników Lotnictwa Wojskowego "Krzesiny".


Kim jesteśmy

Na dzień dzisiejszy Stowarzyszenie zrzesza ponad czterdzieści osób. Nie jest to może zbyt dużo. Liczymy jednak głównie na entuzjazm i zaangażowanie członków, nie zaś bicie rekordów liczebności. Uważamy, ze grono to ma w sobie wielki potencjał, zdolny podołać trudom powołania stowarzyszenia do życia. W naszym gronie są trzy kobiety. Średnia wieku wynosi 27 lat. Najmłodsi uczestnicy maja po 16 lat (choć mamy też znacznie młodszych sympatyków), najstarsi zaś przekroczoną "czterdziestkę". Po 43 % jest uczniów oraz osób z wykształceniem wyższym. Pozostałe osoby maja wykształcenie średnie. jest jeszcze uczniami. 2/3 osób mieszka w Poznaniu i okolicach, przy czym połowa z tej grupy w bezpośrednim sąsiedztwie lub strefie ograniczonego użytkowania wokół lotniska. Mamy też swoich przedstawicieli w takich lotniczych miastach jak:, Kielce, Kraków, Piła czy Radom.


Co zamierzamy robić

Za podstawowy cele SMLW "Krzesiny" stawia sobie propagowanie szeroko pojętego lotnictwa. W szczególności poprzez krzewienie rzetelnej wiedzy o lotnictwie, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa wojskowego oraz działania mające na celu kształtowanie pozytywnego wizerunku Polskich Sil Powietrznych w społeczeństwie. Wizerunku, który bardzo często jest wypacrzany poprzez działania niektórych mediów oraz grup nacisku.Do szczegółowych celów Stowarzyszenia można zaliczyć:
  • propagowanie idei awiacji,
  • krzewienie wiedzy o lotnictwie, w tym o jego historii i tradycjach, ze szczególnym uwzględnieniem lotnictwa wojskowego,
  • propagowanie wiedzy o historii i tradycjach oręża polskiego oraz kształtowanie proobronnych postaw społeczeństwa,
  • integrowanie społeczeństwa ze środowiskami lotniczymi, zwłaszcza Polskimi Siłami Powietrznymi,
  • wspieranie lotnictwa, w tym jednostek Sił Powietrznych, ze szczególnym uwzględnieniem bazy lotniczej Poznań-Krzesiny i dbałość o ich pozytywny wizerunek,
  • popularyzacja oraz wymiana doświadczeń w zakresie różnych form sztuki inspirowanej lotnictwem i tradycjami oręża polskiego,
  • popularyzacja oraz wymiana doświadczeń w zakresie innych dziedzin związanych z lotnictwem i tradycjami oręża polskiego,
  • gromadzenie pamiątek i eksponatów,
  • prowadzenie, inspirowanie i wspieranie działań i inicjatyw zmierzających do ochrony zabytków polskiego lotnictwa oraz ochrony miejsc pamięci związanych z lotnictwem,
  • prezentowanie i dokumentowanie osiągnięć członków Stowarzyszenia w zakresie celów statutowych.

Zaprezentowane cele są bardzo szerokie i ambitne, tak jak szeroką i ambitną dziedziną jest lotnictwo. Nie mamy aspiracji spełniać się we wszystkich powyższych zagadnieniach. Zdajemy sobie jednak sprawę z rozległości podjętego tematu wpływającej na wielorakie kierunki zainteresowań naszych aktualnych i przyszłych członków. Nie chcemy wykluczać z naszego grona nikogo, dla kogo lotnictwo stanowi obiekt fascynacji i inspiracji. Każda taka osoba będzie u nas mile widziana i znajdzie tu dla siebie miejsce, jeśli tylko zechce z nami współpracować dzieląc się swoja pasją, wiedzą i zaangażowaniem. Także media mogą skorzystać z naszej pomocy przy przygotowaniu materiałów lotniczych. Wieloosobowa grupa fascynatów dysponująca niemałą wiedza fachową może udzielić cennej pomocy. Nawet jeśli nie znamy dostatecznie danego zagadnienia, dysponujemy umiejętnością szybkiego wyszukania, krytycznej analizy i zwięzłej syntezy materiału. Nie obawiajcie się z tego skorzystać.

Krzysztof "Xlem" Melski